Bitcoin spada do 66 tys. dol. Wydobycie nieopłacalne?
Bitcoin traci na wartości, z ETF odpłynął miliard dolarów, a wydobycie BTC staje się nieopłacalne. Co stoi za przeceną kryptowaluty?
Kurs Bitcoina znalazł się pod silną presją sprzedających. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wartość najpopularniejszej kryptowaluty osunęła się do poziomu 66–67 tys. dolarów, coraz bardziej oddalając się od historycznego maksimum. Analitycy ostrzegają, że rynek może przetestować granicę 60 tys. dol.
Miliardy dolarów odpłynęły z rynku Bitcoina
Skala wyprzedaży jest znacząca. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia z rynku BTC odpłynęło około 1,2 miliarda dolarów w postaci netto umorzeń. Równolegle amerykańskie spotowe fundusze ETF oparte na Bitcoinie notują wielodniową serię odpływów netto, tracąc kolejne miliardy. Kapitał instytucjonalny, który jeszcze niedawno napędzał zwyżki, teraz realizuje zyski.
— Inwestorzy widzą jako realne ryzyko dalszych spadków i być może cofnięcia poniżej 60 tys. dolarów — komentuje Eryk Szmyd, analityk rynków finansowych w XTB.
Splot niekorzystnych czynników makroekonomicznych
Zdaniem eksperta obecna przecena nie jest przypadkowa — to efekt kilku nakładających się na siebie zjawisk.
Sezonowość i polityka monetarna
Historycznie letnie miesiące są dla rynku kryptowalut wyjątkowo słabe. Do tego dochodzi wzrost cen ropy naftowej, który podaje w wątpliwość rychłe luzowanie polityki monetarnej przez Fed i Europejski Bank Centralny. W środowisku utrzymujących się wysokich stóp procentowych ryzykowne aktywa — w tym kryptowaluty — tracą na atrakcyjności względem bezpieczniejszych instrumentów.
Kapitał ucieka w stronę AI i IPO
Dodatkowym czynnikiem jest przekierowanie uwagi inwestorów na inne sektory technologiczne. Zapowiedzi debiutów giełdowych takich firm jak SpaceX, Anthropic czy OpenAI, a także dynamiczne wzrosty akcji producentów półprzewodników i infrastruktury sztucznej inteligencji skutecznie konkurują o kapitał, który dotychczas trafiał na rynek cyfrowych aktywów.
Wydobycie Bitcoina przestaje się opłacać
Coraz trudniejsza sytuacja dotyczy również górników. Szmyd zwraca uwagę, że wydobycie BTC stało się w zasadzie całkowicie nieopłacalne. Koszty produkcji potężnie wzrosły za sprawą rosnących cen układów ASIC — pośrednio napędzanych przez boom na sztuczną inteligencję, który wywołał globalny głód na zaawansowane chipy obliczeniowe. Mniejsza rentowność wydobycia oznacza dodatkową presję na podaż, gdyż górnicy mogą być zmuszeni do sprzedaży posiadanych zasobów w celu pokrycia kosztów operacyjnych.
Psychologiczne sygnały z rynku: MicroStrategy i Mt. Gox
Nastroje inwestorów pogorszyły też doniesienia o pierwszej w historii częściowej sprzedaży rezerw Bitcoina przez jednego z największych korporacyjnych posiadaczy tej kryptowaluty. Choć upłynniona pula stanowiła ułamek całości zgromadzonych aktywów, rynek odebrał ten ruch jako niepokojący sygnał odejścia od strategii długoterminowego trzymania.
Dodatkową nerwowość wywołały transfery środków z portfeli powiązanych z dawno upadłą giełdą Mt. Gox. Dane analityczne on-chain wskazują, że podmiot ten przeniósł znaczne środki do nowych portfeli w ramach przygotowań do spłaty wierzycieli. Eksperci zaznaczają, że odzyskujący środki rzadko decydują się na natychmiastową masową wyprzedaż, jednak sama perspektywa uwolnienia dużego kapitału tradycyjnie generuje presję podażową — szczególnie w okresach obniżonej płynności.
Chiny zamykają furtkę, Bliski Wschód dokręca śrubę
Na globalny popyt na Bitcoina negatywnie wpływają również regulacje w Azji. Chińskie władze zaostrzyły nadzór nad zagranicznymi firmami brokerskimi, skutecznie blokując przepływ kapitału z Chin kontynentalnych na rynki kryptowalut za pośrednictwem funduszy ETF notowanych w Hongkongu. Zamknięcie tego kanału inwestycyjnego wyraźnie uszczupliło globalny popyt.
Równolegle rosnące napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz twarda polityka sankcyjna USA podbijają ceny surowców energetycznych. Drożejąca ropa wzmaga obawy o powrót inflacji, co z kolei oddala perspektywę obniżek stóp procentowych.
Co dalej z kursem Bitcoina?
Zdaniem analityków kluczowe dla dalszego kierunku notowań będzie utrzymanie technicznych poziomów wsparcia. Ich przebicie mogłoby otworzyć drogę do głębszej i dłuższej korekty. Najbliższe sesje pokażą, czy rynek zdoła ustabilizować się powyżej psychologicznej granicy 60 tys. dolarów, czy też presja sprzedających okaże się silniejsza od popytu.
Przez pryzmat wszystkich wymienionych czynników — od makroekonomii, przez regulacje, aż po sygnały płynące od największych graczy rynkowych — obecna sytuacja Bitcoina jawi się jako jeden z trudniejszych momentów w bieżącym cyklu rynkowym.
Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.