29 lip 2026
Kursy i Rynki

Bitcoin pod presją FOMC. Trzy czynniki spadku ceny BTC do 63 tys. USD

Bitcoin spadł do 63 tys. USD w ciągu tygodnia. Przyczyny: decyzja Fed, odpływy z ETF i pogorszenie nastrojów na rynkach.

Autor: Natalia Wojciechowska, 29 lipca 2026
Cryptocurrency coins with a financial market graph in the background, symbolizing investment and economic trends.
Fot. Rafael Minguet Delgado / Pexels · Pexels License

Bitcoin znowu znalazł się pod presją sprzedających, spadając do około 63 tys. USD i osiągając najniższy poziom od dziesięciu dni. Największa kryptowaluta świata straciła około 4 tys. USD od lokalnego szczytu w pobliżu 67 tys. USD, a po nieudanej próbie wybicia powyżej 65,6 tys. USD kurs runął w dół. Za tą korektą stoi kombinacja trzech kluczowych czynników, które jednocześnie działają na rynek i tworzą niepewność co do dalszego kierunku.

Co grozi Bitcoinowi przed decyzją Fed?

Najważniejszym czynnikiem wpływającym na nastroje inwestorów jest zbliżające się posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Choć rynek w większości zakłada, że stopy procentowe pozostaną bez zmian, inwestorzy obawiają się bardziej jastrzębiego przekazu ze strony Rezerwy Federalnej dotyczącego dalszej ścieżki polityki pieniężnej. Niepewność związana z kosztami finansowania tradycyjnie ogranicza apetyt na aktywa uznawane za bardziej ryzykowne — a Bitcoin należy do tej kategorii. Inwestorzy instytucjonalni rutynowo redukują ekspozycję przed kluczowymi decyzjami banków centralnych, co zwiększa krótkoterminową presję podażową i utrudnia wzrosty.

Odpływy z funduszy ETF — czy to koniec optymizmu?

Dodatkową presję na rynek wywierają amerykańskie fundusze ETF oparte na Bitcoinie. W poniedziałek z funduszy odpłynęło niespełna 12 mln USD, co było kolejnym elementem negatywnej serii rozpoczętej w ubiegłym tygodniu. Wcześniej, w czwartek, inwestorzy wycofali około 225 mln USD, a w piątek odpływy przekroczyły 240 mln USD. Choć obecne wartości (12 mln USD) nie są na tyle wysokie, aby samodzielnie wywołać gwałtowną przecenę, utrzymujące się ujemne przepływy wskazują, że część inwestorów instytucjonalnych nadal zachowuje ostrożność przed decyzją Fed.

DzieńOdpływ z ETF
Czwartek~225 mln USD
Piątek>240 mln USD
Poniedziałek~12 mln USD

Odpływy te są znacznie mniejsze niż w czerwcu, ale ich konsystencja sygnalizuje, że zaufanie do wzrostu BTC nie powróciło w pełni.

Pogorszenie nastrojów na światowych rynkach — efekt domina

Trzecim czynnikiem jest pogorszenie sytuacji na światowych rynkach finansowych. Azjatyckie indeksy giełdowe zanotowały wyraźne spadki, a przecena objęła także część największych amerykańskich spółek technologicznych, w tym Nvidię i Micron. Jednocześnie złoto nie utrzymało wcześniejszych wzrostów, co pokazuje, że zmienność objęła praktycznie wszystkie klasy aktywów. To oznacza, że Bitcoin nie jest izolowany od globalnych trendów — gdy inwestorzy wycofują się z ryzykownych aktywów, Bitcoin pada razem z akcjami technologicznymi.

Analitycy podzieleni: od optymizmu do pesymizmu

Techniczny obraz rynku jest niejednoznaczny. Ali Martinez zwrócił uwagę, że trzydniowe Wstęgi Bollingera dla Bitcoina mocno się zawęziły. Historycznie takie okresy niskiej zmienności często poprzedzały gwałtowne ruchy cenowe, choć sam wskaźnik nie wskazuje kierunku wybicia. To oznacza, że duży ruch jest blisko, ale nikt nie wie, czy będzie to wzrost czy spadek.

Ted Pillows ocenia, że kluczowym wsparciem pozostaje poziom 62 tys. USD. Jego utrata mogłaby otworzyć drogę do spadku poniżej 60 tys. USD. Z drugiej strony, analityk „CW” prezentuje bardziej optymistyczne stanowisko: według niego część dużych inwestorów szybko odbudowuje aktywność zakupową po ostatniej przecenie, a nad obecną ceną nie widać silnych stref podaży, które mogłyby zatrzymać krótkoterminowe odbicie.

Znacznie bardziej pesymistyczny scenariusz przedstawia analityk „NoName”. Jego zdaniem obecny wzrost może być jedynie ruchem służącym domknięciu luki wartości godziwej (Fair Value Gap – FVG), po czym Bitcoin miałby wejść w kolejną falę bessy. Według tej prognozy kurs może w ciągu kilku tygodni spaść do przedziału 39–49 tys. USD, zanim rynek wyznaczy ostateczne dno obecnego cyklu. Analityk porównuje obecną sytuację do końcowej fazy bessy z 2018 roku, kiedy krótkie odbicie poprzedziło ostatni silny spadek.

Jednak nie wszyscy podzielają ten pogląd. Trader „KillaXBT” przypomina, że podobne prognozy pojawiały się również w 2022 roku, kiedy wielu inwestorów oczekiwało spadku Bitcoina do 10 tys. USD, który ostatecznie nigdy nie nastąpił. Jego zdaniem próby idealnego wyznaczenia dołka często kończą się przegapieniem początku nowego trendu wzrostowego.

Co to oznacza dla Ciebie?

Obecna sytuacja pokazuje, że Bitcoin pozostaje aktywem o wysokiej zmienności, szczególnie wrażliwym na decyzje banków centralnych i nastroje na rynkach akcji. Jeśli jesteś inwestorem długoterminowym, spadek do 63 tys. USD może być okazją do zakupu po niższej cenie — jednak musisz być przygotowany na możliwość dalszych spadków do poziomu 62 tys. USD lub poniżej. Jeśli handlujesz krótkoterminowo, obecna niska zmienność (wstęgi Bollingera) sugeruje, że gwałtowny ruch jest blisko, ale kierunek pozostaje niepewny. Platforma Kalshi ocenia na 55% szansę, że Bitcoin spadnie do 50 tys. USD przed powrotem do 100 tys. USD — to oznacza, że ryzyko i potencjał są prawie równoważne.

Kluczem jest śledzenie decyzji FOMC i dalszych przepływów z funduszy ETF. Jeśli Fed przyjmie bardziej jastrzębi ton, presja na spadek może się wzmocnić. Jeśli natomiast przepływy z ETF się ustabilizują i duzi inwestorzy wrócą do kupowania, Bitcoin może szybko odbić powyżej 65 tys. USD.

Na podstawie: Comparic.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.