11 wrz 2026
Ethereum i Altcoiny

Ethereum i Solana mogą stać się deficytowe dzięki zmianom tokenomiki

Ethereum i Solana rozważają zmiany zmniejszające roczną inflację poniżej 0,4%. Poznaj plany obu sieci i ich znaczenie dla cen tych kryptowalut.

Autor: Łukasz Malinowski, 16 sierpnia 2026
Close-up of three Ethereum coins on a dark background, showcasing digital currency themes.
Fot. Beto Gonsalvo / Pexels · Pexels License

Ethereum i Solana rozważają wprowadzenie zmian w strukturze emisji tokenów, które mogłyby znacznie zmniejszyć tempo przyrostu ich podaży. Zmiany te nie zostały jeszcze zatwierdzone, ale stanowią część szerszej dyskusji w obu ekosystemach na temat długoterminowego modelu ekonomicznego.

Jakie są plany zmian w tokenomice Ethereum i Solany?

Ethereum proponuje wdrożenie EIP-8363, inicjatywy zmierzającej do spalania części nagród, które otrzymują operatorzy węzłów za walidację transakcji (staking). Mechanizm spalania oznacza, że część nowo wyemitowanych tokenów byłaby usuwana z obiegu, zamiast trafiać do posiadaczy. Solana natomiast testuje aktualizację o nazwie Alpenglow, która ma przyspieszać finalizację transakcji w sieci, choć nie bezpośrednio zmniejsza emisję.

Inicjatywy Solany dotyczące zmian tokenomiki cieszą się szerszym poparciem w społeczności, co sugeruje większą gotowość do wdrożenia takich zmian w tym ekosystemie.

Jak zmniejszona inflacja wpłynęłaby na ceny?

Jeśli zmiany wejdą w życie, inflacja roczna Ethereum mogłaby spaść poniżej 0,4% rocznie do 2031 roku, podczas gdy Solana osiągnęłaby około 1,1% rocznie. Dla porównania, złoto — tradycyjnie postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją — wykazuje roczny wzrost podaży na poziomie około 1,8%. Indeks cen konsumpcyjnych (CPI) w Stanach Zjednoczonych wynosi około 3,3% rocznie.

AktywoPrognozowana roczna inflacja do 2031 r.
Ethereum (po zmianach)poniżej 0,4%
Solana (po zmianach)około 1,1%
Złotookoło 1,8%
CPI USAokoło 3,3%

Ograniczenie przyrostu podaży tradycyjnie uważa się za czynnik mogący wspierać wzrost cen, ponieważ mniej nowych tokenów trafiałoby na rynek. Zmniejszona presja podażowa mogłaby działać na korzyść posiadaczy, jeśli popyt pozostałby na stałym poziomie lub by rósł.

Co to oznacza dla inwestorów i użytkowników?

Zmniejszona inflacja tokenów ma szczególne znaczenie dla posiadaczy, których udziały w sieci byłyby mniej rozcieńczane. W przypadku Ethereum, spalanie nagród za staking oznaczałoby, że operatorzy węzłów otrzymywaliby mniej nowych ETH, ale istniejące tokeny byłyby bardziej deficytowe. Dla użytkowników Solany wzrost wolumenu tokenizowanych aktywów — z 2,69 miliarda dolarów do 5,7 miliarda dolarów między pierwszym a drugim kwartałem 2026 roku — pokazuje rosnące zainteresowanie reprezentacją rzeczywistych aktywów na blockchainie, co mogłoby przyciągnąć więcej kapitału do ekosystemu.

Jednak należy pamiętać, że proponowane zmiany pozostają w fazie rozważań. Ich ostateczne wdrożenie zależy od zatwierdzenia przez społeczność i deweloperów obu sieci. Nawet jeśli zmiana inflacji byłaby korzystna dla cen, na rynku kryptowalut działają również inne czynniki — od sentymentu inwestorów po zmianę warunków regulacyjnych.

Ethereum i Solana znajdują się w fazie kluczowych decyzji dotyczących swojej długoterminowej struktury ekonomicznej. Obie sieci zdają sobie sprawę, że zmniejszenie tempa wzrostu podaży mogłoby uczynić je bardziej atrakcyjnymi dla inwestorów szukających aktywów o ograniczonej inflacji. Jednak droga od propozycji do wdrożenia jest zwykle długa i wymaga szerokiego konsensusu w społeczności.

Na podstawie: incrypted. Tekst opracowany redakcyjnie.