23 wrz 2026
Kursy i Rynki

Bitcoin powyżej 85 tys. dol. — co napędza powrót optymizmu na rynku?

Bitcoin przełamał opór i osiągnął najwyższy poziom od stycznia. Przyczyny wzrostu: regulacje, fundusze ETF i zmiana nastawienia inwestorów.

Autor: Natalia Wojciechowska, 23 września 2026
Close-up of a Bitcoin coin with an upward arrow sticky note on a wooden surface.
Fot. RDNE Stock project / Pexels · Pexels License

Bitcoin przełamał barierę 85 tys. dolarów po raz pierwszy od końca stycznia, sygnalizując wyraźny zwrot nastrojów na rynku kryptowalut. Wzrost ceny o 5 procent w ciągu jednego dnia oraz odbicie o niemal 50 procent od tegorocznych minimów wskazują na zmianę fazy cyklu rynkowego — od niedźwiedzia do hossy.

Gdzie był Bitcoin i dokąd zmierza?

Tegoroczna trasa bitcoina to historia ekstremów. Kryptowaluta spadła do 59 tys. dol., co stanowiło dno dla inwestorów. Od tego punktu, który analitycy z Grayscale wskazują jako koniec fazy niedźwiedzia (koniec czerwca), rozpoczęła się systematyczna odbudowa wartości. Przełamanie technicznego oporu na poziomie 80 tys. dol. oraz pojawienie się złotego krzyża na początku września były sygnałami, że trend zmienia się na wzrostowy.

Obecne poziomy cenowe pozostają jednak 32 procent poniżej rekordu osiągniętego w październiku 2025 roku, co oznacza, że Bitcoin wciąż ma przestrzeń do wzrostu w ramach cyklu hossy.

Dlaczego inwestorzy wracają do bitcoina?

Powrót optymizmu napędzają trzy główne czynniki: przepisy, przepływy kapitału i warunki makroekonomiczne.

Regulacje tworzą bezpieczną przystań. Administracja promowała ustawę CLARITY Act na szczycie kryptowalutowym w Białym Domu, sygnalizując polityczne wsparcie dla jasnych ram prawnych. Jednocześnie Komisja Papierów Wartościowych (SEC) dopuściła ograniczony handel tokenizowanymi akcjami przez okres 5 lat, a Komisja Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi (CFTC) zaprezentowała nową propozycję regulacji rynku kryptowalut. Te kroki zmniejszają niepewność prawną, która wcześniej hamowała przepływy instytucjonalnych kapitałów.

Fundusze ETF przyciągają główny nurt. W czwartek i piątek fundusze ETF na bitcoina zanotowały napływ 593 mln dol., co świadczy o powrocie zainteresowania ze strony inwestorów instytucjonalnych i tych, którzy preferują dostęp przez tradycyjne kanały finansowe. To nie są już marginalnie znaczące kwoty — to sygnał, że Bitcoin znów jest rozpatrywany jako klasa aktywów godna portfela.

Makroekonomia sprzyja. Rentowność 10-letnich obligacji USA spadła poniżej 5 procent (do ok. 4,96 proc.), co zmniejsza atrakcyjność papierów dłużnych. Równocześnie cena ropy Brent wyniosła ok. 101 dol. za baryłkę, spadając z wcześniejszego szczytu 109 dol. — sygnał osłabienia presji inflacyjnej. W takim otoczeniu aktywa ryzykowne, takie jak Bitcoin, stają się bardziej pożądane.

Metryki rynkowe potwierdzają zmianę fazy

WskaźnikWartośćZnaczenie
Cena bitcoina85 tys. USDNajwyższa od końca stycznia
Wzrost w poniedziałek5%Wyraźny ruch jednodniowy
Odbicie od minimum~50%Od 59 tys. USD do obecnych poziomów
Napływ do ETF593 mln USDPrzepływy w czwartek i piątek
Otwarte zainteresowanie kontraktami55,7 mld USDWzrost o 8% w ciągu 7 dni
Rentowność obligacji 10-letnich~4,96%Poniżej poziomu 5%

Otwarte zainteresowanie kontraktami terminowymi na bitcoina wzrosło o 8 procent do 55,7 mld dol. w ciągu siedmiu dni. To wskaźnik, że nie tylko cena rośnie, ale również liczba uczestników rynku, którzy się na niego ekspozycji. Wzrost otwartego zainteresowania przy wzroście ceny sugeruje, że hossa ma solidne fundamenty, a nie jest jedynie krótkoterminowym skokiem.

Co to oznacza dla polskich inwestorów?

Dla osób śledzących rynek kryptowalut w Polsce wzrost bitcoina ma kilka praktycznych implikacji. Po pierwsze, w przeliczeniu na złote polskie (przy kursie orientacyjnym ok. 1 USD = 4 PLN) przebicie poziomu 85 tys. USD oznacza, że Bitcoin zbliża się do 340 tys. zł — poziom psychologicznie istotny dla inwestorów operujących w walucie krajowej. Po drugie, regulacyjne ruchy w Stanach Zjednoczonych — zwłaszcza ustawa CLARITY Act — mogą wpłynąć na europejskie przepisy, w tym polskie ramy dla handlu kryptowalutami. Jasne regulacje w USA zazwyczaj pociągają za sobą podobne inicjatywy w Unii Europejskiej, co może poprawić bezpieczeństwo prawne dla polskich inwestorów.

Po trzecie, napływ kapitału do funduszy ETF na bitcoina oznacza, że dostęp do tej klasy aktywów staje się coraz prostszy — zarówno dla inwestorów polskich, jak i światowych — poprzez tradycyjne platformy maklerskie.

Czy to początek najdłuższej hossy w historii?

Dyrektor inwestycyjny Bitwise Asset Management, Matt Hougan, skomentował obecną sytuację słowami: „To kryptowalutowa wiosna, krokusy już kwitną”. Jego obserwacja wskazuje na przekonanie, że obecny cykl wzrostowy może być najdłuższym w historii bitcoina. Jednak takie prognozy zawsze wiążą się z ryzykiem — rynki kryptowalut są zmienne, a geopolityczne lub makroekonomiczne szoki mogą zmienić scenariusz.

To, co wiemy na pewno: Bitcoin przełamał kluczowe poziomy techniczne, fundusze instytucjonalne wracają, a regulacyjne otoczenie się poprawia. Czy to wystarczy do utrzymania hossy? Historia pokaże, ale obecne metryki sugerują, że niedźwiedź rzeczywiście się skończył.

Na podstawie: businessinsider.com.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.