ETF-y na Bitcoin i Ethereum przyciągają miliardy mimo zacieśniania stóp
Inwestorzy pompują kapitał do funduszy spot na kryptowaluty pomimo podwyżek stóp przez Fed i EBC.
Inwestorzy instytucjonalni i detaliczni konsekwentnie kierują kapitał do funduszy spot na bitcoina i ethereum, pomimo że środowisko makroekonomiczne pozostaje dla kryptowalut niekorzystne. W tygodniu 18–24 września fundusze spot na bitcoina zanotowały napływ netto 2,68 miliarda dolarów, zaś ethereum przyciągnęło 747 milionów dolarów — wynik potwierdzony przez dwa niezależne źródła branżowe.
Napływy kapitału wbrew polityce pieniężnej
Zjawisko przyciąga uwagę tym bardziej, że inwestycje w kryptowaluty rosną w momencie, gdy banki centralne zacieśniają politykę monetarną. Federalna Rezerwa Stanów Zjednoczonych podniosła przedział stopy funduszy federalnych do 3,75–4,00 procent, a europejskie instytucje (Europejski Bank Centralny i Bank Anglii) poszły w tym samym kierunku. Zgodnie z danymi z 24 września prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki o 25 punktów bazowych w październiku wyniosło 68,6 procent.
Tradycyjnie wyższych stóp procentowych towarzysz wzmocnienie dolara, które zmniejsza atrakcyjność aktywów denominowanych w dolarach dla inwestorów międzynarodowych. Indeks dolara osiągnął 101,39 punktu — najwyższy poziom od końca lipca — co powinno działać hamująco na popyt na bitcoin i ethereum. Jednak rzeczywistość okazała się inna.
Pięć dni wzrostu przepływów
Napływy kapitału do obu funduszy utrzymywały się bez przerwy przez pięć dni handlowych. To wynik istotny z perspektywy analizy rynkowej, ponieważ konsekwencja przepływów w jednym kierunku zwykle sygnalizuje zmianę nastawienia inwestorów lub wejście nowych podmiotów na rynek. Warto odnotować, że dane pochodzą z funduszy spot — produktów dostępnych dla szerokiego grona inwestorów, w tym tych, którzy nie chcą bezpośrednio przechowywać kryptowaluty.
Co napędzało wzrost cen?
Odbicie cen bitcoina i ethereum w tym samym okresie zbiegło się z zjawiskiem zwanym short squeeze. Termin odnosi się do sytuacji, w której inwestorzy zajmujący pozycje niedźwiedzie (stawiające na spadek ceny) są zmuszeni do zamknięcia swoich transakcji ze stratą, gdy cena porusza się w kierunku przeciwnym do ich oczekiwań. Takie masowe zamknięcia pozycji mogą tworzyć dodatkowy popyt na aktywo, amplifikując ruch cenowy.
Obecność short squeeze sugeruje, że wzrost cen nie był napędzany wyłącznie fundamentami makroekonomicznymi czy zmianą długoterminowego nastawienia do kryptowalut. Znaczną rolę odegrała dynamika techniczna rynku — czyli zachowanie samych traderów, a nie zmiana warunków zewnętrznych.
Sprzeczność na rynku
Sytuacja ujawnia paradoks: mimo że warunki makroekonomiczne powinny być niekorzystne dla kryptowalut (wyższe stopy, silny dolar, zaostrzająca się polityka monetarna), kapitał instytucjonalny i detaliczny znajduje powody, aby inwestować w te aktywa. Może to wynikać z kilku przyczyn: po pierwsze, inwestorzy mogą postrzegać obecne ceny jako niedowartościowane; po drugie, ETF-y spot na bitcoina i ethereum (zwłaszcze te zatwierdzające w Stanach Zjednoczonych) otwierają dostęp do kryptowalut dla funduszy emerytalnych i portfeli instytucjonalnych, które wcześniej nie mogły w nie inwestować; po trzecie, część kapitału może pochodzić z arbitrażu lub hedgingu pozycji w innych aktywach.
Co to oznacza dla rynku
Napływy do ETF-ów spot są wskaźnikiem zainteresowania instytucjonalnego, ale same w sobie nie przesądzają o kierunku rynku. Historia pokazuje, że duże przepływy mogą poprzedzać zarówno wzrosty, jak i spadki cen — wszystko zależy od tego, czy napływający kapitał pozostanie w aktywie czy szybko go opuści. Short squeeze, który towarzyszył odbiciom cen, sugeruje, że część wzrostu mogła być tymczasowa i napędzana dynamiką spekulacyjną, a nie zmianą fundamentalnego nastawienia do bitcoina i ethereum.
Dla inwestorów indywidualnych wniosek jest prosty: napływy do ETF-ów sygnalizują zainteresowanie, ale nie gwarantują wzrostu cen. Polityka pieniężna banków centralnych pozostaje głównym czynnikiem ryzyka dla kryptowalut, zwłaszcza w perspektywie kolejnych miesięcy.
Na podstawie relacji: forexclub.pl, Comparic.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.