26 paź 2026
Regulacje

Rosyjskie operacje krypto a sankcje: jak kryptowaluty pomagają omijać zachód

Rosja wykorzystuje kryptowaluty do obchodzenia zachodnich sankcji. Sprawdź skalę obrotu, rolę blockchaina i to, co z tego wynika dla rynku.

Autor: Natalia Wojciechowska, 24 października 2026
Stack of gold Bitcoin coins on a laptop keyboard, symbolizing digital currency technology and wealth.
Fot. https://kaboompics.com/ / Pexels · Pexels License

Rosyjskie operacje kryptowalutowe stają się jednym z kluczowych kanałów, którymi Moskwa stara się obchodzić zachodnie sankcje finansowe. Szacunki wskazują, że ok. 40% zagranicznej działalności Rosji jest realizowane właśnie w kryptowalutach.

Jak Unia Europejska ogranicza rosyjski obrót kryptowalutami?

Unia Europejska po 2022 roku zakazała transakcji z rosyjskimi dostawcami kryptowalut. Zakaz jest elementem szerszego pakietu sankcji wobec Rosji, ale jego skuteczność zależy od tego, czy usługi można realnie odciąć od europejskiego systemu finansowego.

W praktyce najważniejszą barierą są mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML). Systemy te oznaczają rosyjskie aktywa kryptowalutowe jako obarczone wysokim ryzykiem, co zwiększa koszty ich przepływu i utrudnia korzystanie z zachodnich platform.

Jaka jest skala rosyjskiego obrotu kryptowalutami?

Według danych przywoływanych przez „The Moscow Time”, wartość transakcji kryptowalutowych Rosjan w ostatnim roku wyniosła 376 mld dol., czyli ok. 1 bln 468 mld zł w przeliczeniu przyjętym w źródle. Olga Gonczarowa, kierująca ekspertyzami w zakresie cyfrowych aktywów przy rosyjskim stowarzyszeniu bankowym, wskazuje, że region Europy Środkowo-Wschodniej Rosja prowadzi pod względem wolumenu kryptowalut.

Jak podaje INNPoland.pl, według Gonczarowej wartość tych operacji jest porównywalna z całkowitym eksportem Rosji. Warto traktować to jako ocenę jednej z rosyjskich ekspertek, a nie jako wynik niezależnego pomiaru.

Dlaczego blockchain utrudnia blokowanie rosyjskich transakcji?

Kluczowa różnica leży w architekturze sieci. Bitcoin jest zatwierdzany przez rozproszoną sieć węzłów, a transakcja po zapisaniu w blockchainie jest nieodwracalna. Nie ma jednego podmiotu, który mógłby ją zablokować.

Inaczej wygląda sytuacja na scentralizowanych giełdach. Te platformy mogą zamrozić środki użytkowników, a więc to na nich koncentruje się realna kontrola. Zachodnie systemy analityczne potrafią z kolei prześledzić wcześniejsze operacje, nawet 20, 30 lub 50 transakcji wstecz, co pozwala wykrywać powiązania między portfelami.

CechaScentralizowana giełdaZdecentralizowana sieć (np. bitcoin)
Możliwość zablokowania środkówTak, przez operatora platformyNie ma podmiotu, który mógłby to zrobić
Nieodwracalność transakcjiZależy od polityki giełdyTak, po zapisaniu w blockchainie
Możliwość śledzenia operacji wsteczWysoka, dzięki danym platformyWysoka, dzięki publicznemu rejestrowi (nawet 20–50 operacji wstecz)
Punkt kontroli dla regulatorówPodmiot prawny i licencjaBrak pojedynczego punktu

Jak wygląda sprawa rosyjskich dywersantów i licencji?

Jednym z przykładów, na które wskazuje INNPoland.pl, jest sprawa rosyjskich dywersantów. Giełda, która była w niej zaangażowana, działała na podstawie europejskiej licencji, a zakup aktywów w tej sprawie został uznany za zgodny z prawem. Pokazuje to lukę: legalna infrastruktura może zostać wykorzystana w sposób, który sankcje miały ograniczać.

Co to oznacza dla Ciebie?

Sprawa pokazuje, że kryptowaluty nie są wyłącznie narzędziem anonimowości. Najwięcej kontroli spoczywa na podmiotach pośredniczących, czyli giełdach i dostawcach usług, dlatego to one muszą spełniać wymogi AML i weryfikować klientów. Jeśli korzystasz z platform kryptowalutowych, wybieraj podmioty z jasną licencją i przejrzystą polityką zgodności, a przy większych transferach zwracaj uwagę na ryzyko zamrożenia środków przez operatora. Dla rynku oznacza to dalszy nacisk na kontrolę giełd, a nie na same sieci, które technicznie pozostają odporne na pojedyncze blokady.

Na podstawie: INNPoland.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.