2 sie 2026
Kursy i Rynki

Bitcoin w sierpniu pada? Historyczne statystyki i nowe zagrożenia

Bitcoin kończy lipiec na plusie, ale sierpień może przynieść spadki. Sprawdź, dlaczego sezonowość nakłada się na wysokie stopy procentowe, konflikt na Bliskim…

Autor: Łukasz Malinowski, 2 sierpnia 2026
Bitcoin coins on a calendar with a smartphone showing price trends, illustrating finance dynamics.
Fot. Leeloo The First / Pexels · Pexels License

Bitcoin historycznie pada w sierpniu, a tym razem zagrożeń jest więcej niż zwykle — sezonowość nakłada się na wysokie stopy procentowe w USA, napięcie geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz rosnące rentowności obligacji skarbowych.

Sierpień to tradycyjnie słaby miesiąc dla bitcoina

Choć bitcoin zakończył lipiec na plusie, odbijając o około 10 proc. i ponownie testując poziom 65 tys. dolarów, historia sugeruje ostrożność. Analityk Benjamin Cowen wskazuje na niepokojący wzór: w latach 2018, 2022 i 2014 sierpień przyniósł znaczące spadki, mimo że lipiec przyniósł mocne wzrosty.

RokWzrost w lipcuSpadek w sierpniuŚrednia strata
2018~38%-9%-9%
2022~20%-13,88%-13,88%
2014brak danych-17,55%-17,55%
Średnia z trzech lat~13,6%

Mediana sierpniowych stóp zwrotu z całej historii bitcoina wynosi około -7,5 proc., co potwierdza, że ten miesiąc tradycyjnie należy do trudniejszych dla byków.

Dlaczego sierpień był zawsze słaby?

Spadki w sierpniu nigdy nie wynikały z „magicznej daty” w kalendarzu — zawsze stały za nimi konkretne czynniki makroekonomiczne. W 2018 roku rynek nadal trawił pęknięcie bańki ICO, a Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) systematycznie odrzucała wnioski dotyczące bitcoinowych ETF-ów. Wtedy bitcoin stracił 9 proc.

W sierpniu 2022 roku Jerome Powell, szef Rezerwy Federalnej, podczas sympozjum w Jackson Hole jasno sygnalizował dalszą walkę z inflacją i utrzymywanie jastrzębiej polityki monetarnej. Bitcoin zanurkował poniżej 20 tys. dolarów razem z innymi ryzykownymi aktywami, tracąc 13,88 proc. W 2014 roku strata wyniosła 17,55 proc.

Tym razem katalizatorów jest więcej

Dzisiejsze otoczenie makroekonomiczne trudno uznać za sprzyjające kryptowalutom. Fed pozostawił w lipcu stopy procentowe w przedziale 3,50–3,75 proc., a przed posiedzeniem rynek wyceniał nawet 30–38 proc. prawdopodobieństwa dalszej podwyżki. Jednocześnie preferowana przez bank centralny inflacja PCE spadła wprawdzie do 3,7 proc., ale nadal pozostaje daleko od celu wynoszącego 2 proc.

Do tego dochodzą nowe zagrożenia. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie z Iranem może podbić ceny ropy naftowej, a droższa energia utrudnia walkę z inflacją. To z kolei zwiększa ryzyko utrzymania wysokich stóp na dłużej — co zwykle nie pomaga bitcoinowi ani innym aktywom ryzykownym.

Obligacje US coraz bardziej konkurencyjne

Rosnące rentowności amerykańskich obligacji stanowią dodatkowe zagrożenie dla kryptowalut. Im wyższy zwrot można uzyskać na względnie bezpiecznych aktywach, tym mniej atrakcyjne stają się dla inwestorów kryptowaluty i spółki technologiczne. Dla inwestora szukającego bezpieczeństwa obligacja skarbowa z rentownością 4–5 proc. może być bardziej kusząca niż bitcoin o niepewnej przyszłości.

Co to oznacza dla inwestorów

Sierpień nie musi przynieść kolejnego krachu tylko dlatego, że tak zdarzało się w przeszłości — ale tym razem historycznie słaby okres rozpoczyna się w momencie, gdy lista potencjalnych katalizatorów wyprzedaży zaczyna się wydłużać. Inwestorzy powinni być świadomi, że połączenie sezonowości, wysokich stóp procentowych, napięcia geopolitycznego i rosnących rentowności obligacji tworzy niekorzystne warunki dla ryzyka. Nie oznacza to, że bitcoin musi paść — ale ryzyko jest wyraźnie asymetryczne w dół. Warto śledzić komunikaty Fedu, sytuację na Bliskim Wschodzie i dynamikę rentowności obligacji jako potencjalne sygnały dla sierpniowego ruchu rynku.

Na podstawie: CrypS.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.